Czy można przekombinować scenariusz marketing automation? Tak – i to bardzo.

Image

Scenariusze automatyzacji marketingu to potężne narzędzie w arsenale każdego marketera. Jednak czy można z nimi przesadzić? Czy zbyt rozbudowany scenariusz może obniżyć konwersję zamiast ją podnosić? Niestety, tak – i dziś pokażemy to na konkretnym przykładzie.

Porzucony koszyk – król e-commerce, który tym razem... zawiódł

Scenariusz porzuconego koszyka to jedna z najskuteczniejszych automatyzacji w e-commerce. Zwykle znajduje się w top 3 kampanii pod względem skuteczności. Jednak w przypadku jednego z naszych klientów – nie trafił nawet do pierwszej dziesiątki. Co poszło nie tak?

Z klientem przeanalizowaliśmy cały lejek i odkryliśmy, że scenariusz był po prostu przekombinowany.

Jakie błędy obniżyły konwersję scenariusza?

  1. Zbyt szczegółowa segmentacja – zamiast większych, logicznych grup, utworzono mikrosegmenty, które były za małe, by generować realne efekty.
  2. Ciągłe testy A/B bez wniosków – testowanie ma sens, jeśli na jego podstawie wdrażamy zmiany. Tutaj testy trwały miesiącami… i nic z nich nie wynikało.
  3. Nadmierna personalizacja oparta na mikrozachowaniach – dane były zbyt szczątkowe, by wyciągać z nich sensowne wnioski, a komunikacja stawała się chaotyczna.
  4. Błędnie ustawiony punkt wejścia do scenariusza – wiele osób po prostu nie było „łapanych” przez scenariusz, mimo że porzuciły koszyk.

Efekt? Zamiast ratować sprzedaż, automatyzacja wykluczała użytkowników z komunikacji. Wiele osób trafiało do lejka, ale nie otrzymywało żadnej wiadomości – albo utknęli w środku scenariusza.

Co zrobiliśmy, żeby to naprawić?

  1. Uprościliśmy całą strukturę – mniej znaczy więcej.
  2. Skoncentrowaliśmy się na głównym celu – czyli odzyskaniu porzuconego zakupu.
  3. Zredukowaliśmy liczbę warunków i poprawiliśmy segmentację – tak, by grupy były większe, a działania bardziej przewidywalne.

Efekt? Już po pierwszym miesiącu porzucony koszyk wrócił do TOP 5 kampanii klienta.


Wnioski: prostota w marketing automation często wygrywa

Marketing Automation to nie konkurs na najbardziej zaawansowany scenariusz. Liczy się skuteczność. Jeśli Twój scenariusz nie działa – zacznij od:

  • analizy technicznej (czy wszystko działa, jak powinno?),
  • sprawdzenia segmentów (czy nie są zbyt małe?),
  • weryfikacji punktu wejścia (czy użytkownicy faktycznie wchodzą do ścieżki?),
  • oceny testów A/B (czy zostały zakończone i wykorzystane?).

Często problemem jest tzw. dług techniczny – automatyzacje wdrażane przez poprzedni zespół, których nikt później nie aktualizował ani nie analizował.


Optymalizacja marketing automation: mniej znaczy więcej

Jeśli Twoje scenariusze automatyzacji nie przynoszą oczekiwanych wyników – nie twórz nowych, zanim nie naprawisz starych. Uprość, skup się na celu i analizuj dane.

I pamiętaj – testy A/B są świetne, ale tylko wtedy, gdy wyciągamy z nich wnioski 😊

Potrzebujesz pomocy z analizą lub optymalizacją scenariuszy? Skontaktuj się z nami – chętnie pomożemy.

Najnowsze wpisy:

Dzielimy się wiedzą i doświadczeniem!

Random photo

Post

9 skutecznych zastosowań Web Push…

Czytaj więcej
Random photo

Post

Web Push Notification – jak…

Czytaj więcej
Random photo

Post

Czym jest e-commerce, czyli handel…

Czytaj więcej
Random photo

Post

KPI – co to? Czym…

Czytaj więcej
Random photo

Post

Omnichannel – co to jest…

Czytaj więcej
Random photo

Post

Czym są wyskakujące okienka pop-up?

Czytaj więcej
Random photo

Post

SMS marketing bez tajemnic –…

Czytaj więcej
Random photo

Post

Dostarczalność emaili (deliverability) w 2026…

Czytaj więcej
Random photo

Post

6 błędów w Marketing Automation…

Czytaj więcej
Random photo

Post

Wszystko, co chcesz wiedzieć o…

Czytaj więcej
Random photo

Post

6 Rzeczy, dzięki którym szybko…

Czytaj więcej
Random photo

Post

10 powodów, dla których warto…

Czytaj więcej
Random photo

Post

DKIM – czym jest i…

Czytaj więcej
Random photo

Post

Customer Data Platform (CDP) –…

Czytaj więcej
Random photo